Przy okazji testowania produktów marki Reypol, między innymi ketchupu z linii PREMIUM, zaczęłam się zastanawiać jaki naprawdę powinien być dobry, zdrowy ketchup. Na co zwrócić uwagę? Odpowiedź znajdziecie w dalszej części tekstu.

Jak to jest? Co jest zdrowe, a co nie? Zalecenia zdrowego odżywiania ogólnikowo sugerują nam, żeby ograniczać spożywanie produktów przetworzonych.

Paradoksalnie regułka ta nie dotyczy produktów przetworzonych z pomidorów. Pomidor jest jednym z niewielu warzyw, który po obróbce termicznej nie traci swoich cennych właściwości, ba! nawet je zyskuje. Wszystko za sprawą LIKOPENU, którego znacznie więcej znajdziemy właśnie w pomidorowych przecierach, sokach czy koncentratach, niż w świeżych pomidorach prosto z krzaka.
Kończąc teoretyczny wywód dodam, że likopen jest związkiem wspomagającym profilaktykę różnych nowotworów. Tak to bywa, wyjątki potwierdzają regułę.

Jeszcze mała ciekawostka. Czy wiecie, że w Polsce ketchup jest najpopularniejszym dodatkiem do kanapek, grilla, a nawet do dań obiadowych? Według statystyk spożywamy go około 1 kg rocznie! To całkiem sporo. Sama jestem miłośniczką ketchupu, nie zjem frytek bez niego, a kanapka z żółtym serem nie smakuje tak dobrze bez pomidorowego wykończenia.

reypol

Skoro ustaliliśmy, że ketchup może być zdrowy to wróćmy do głównego pytania. Jaki powinien być dobry ketchup?
Żeby odpowiedzieć na to pytanie porównałam składy kilku ketchupów, w tym łagodny ketchup marki Reypol z linii PREMIUM z ketchupami z mojej lodówki. Przyznam, że do tej pory zwracałam uwagę tylko na ilość zużytych pomidorów do produkcji ketchupu. 
W dalszym ciągu uważam, że to najważniejsza pozycja. Oprócz pomidorów, podstawowymi składnikami każdego ketchupu są też cukier, sól, ocet i przyprawy. Ok, ktoś mi zaraz zarzuci, że cukier, sól czy ocet do najzdrowszych dodatków nie należą, racja, ale bez nich ketchup nie będzie miał smaku.

W dobrym ketchupie nie znajdziemy w składzie wzmacniaczy smaku, konserwantów, czy sztucznych barwników. Pamiętajmy! Ketchup nie wymaga konserwantów, bo do jego utrwalenia wystarczy sama pasteryzacja!!!

Recenzowany ketchup łagodny Premium firmy Reypol w porównaniu z innymi wypada całkiem dobrze. Po pierwsze w jego recepturze nie znajdziecie konserwantów, wzmacniaczy smaku i sztucznych barwników. Znajdziemy natomiast w następującej kolejności ( jak czytać skład? to czego jest najwięcej jest zawsze na początku) :

  • 294 g pomidorów na 100 g ketchupu ( nieźle),
  • cukier
  • sól
  • ocet
  • skrobię modyfikowaną
  • susz z czerwonego buraka
  • mieszanka przypraw.

Jest to całkiem przyjemny dla oka i zdrowia skład. Jedyne do czego mogła bym się przyczepić to zagęstnik użyty do produkcji ketchupu, czyli skrobia modyfikowana – ale UWAGA!! Modyfikowanie skrobi ma na celu poprawę właściwości funkcjonalnych skrobi lub nadanie jej nowych cech. Należy też zwrócić uwagę iż skrobia modyfikowana nie ma nic wspólnego z modyfikacją genetyczną. 
Prawda jest taka, że nawet do przyrządzenia domowego ketchupu też dodamy odrobinę zagęstnika- mąki ziemniaczanej, bo jednak ketchup fajnie jak nie spływa z kanapki:D 

Bardzo cieszy mnie brak chemii w ketchupie Reypol. Śmiało mogę poczęstować nim dziecko, które uwielbia parówki z ketchupem na śniadanie 😉 
Jeśli chodzi o walory smakowe, to przypadł mi do gustu. Jest słodkawo słony tak jak lubię, a co dla mnie najważniejsze nie czuję octowego smaku. Jest gęstawy, ale nie do przesady o ładnym kolorku za sprawą naturalnego barwnika. Do gustu przypadło mi również opakowanie. Słoik z szeroką zakrętką, a nie plastikowa tubka. Dzięki temu mogę wyjeść go dosłownie do samego dna.
Ps…Do wszystkich kulinarnych, kształt słoika też jest ciekawy:D wykorzystam go do domowych przetworów. 

 

 

print

One Reply to “Jaki powinien być dobry ketchup?”

  1. Niedawno miałam okazję próbować tego ketchupu i naprawdę byłam pod niemałym wrażeniem, głównie jego walorów smakowych. Co prawda na codzień staram się unikać produktów zawierających cukier ale z pewnością jeszcze dla niego nieraz się wyłamie (w szczególności w towarzystwie takich kartofelków:)).
    Bardzo mnie cieszy, że mali lokalni producenci zaczynają dostarczać nam dobrej jakości produkty, które w niczym nie odbiegają (a nawet moim zdaniem przebijają) te dostępne w supermarketach. Oby tak dalej:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *